Ponieważ nie pisałam nic po piątce, pragnę podziękować wszystkim hurtowo za cały Limes 2015.
Obie gry, Wasza postawa, postacie, role, zaangażowanie, podsumowania i hitorie okololimesowe, pomoc przed, po i w trakcie dały mi niesamowitego kopa, który kształtuje się w jedno wielkie słowo WARTO
Dziękuję;
Civril - Sigurd
Za ogrom cierpliwości, wsparcia, niezłomne podtrzymywanie gdy upadam, tytaniczną pracę i pokrzepiające "damy radę". Za przestrzeń, szansę realizacji, wyrozumiałość i zrozumienie. Za wspaniałą kreację cywuna, wspaniale poprowadzony atak na Tarwicza, wykształtowanie roli cywuna, niezłomność z ramienia prawa i "rzekłem". Na koniec zaś za Sigurda since 1300 A D
Salahad - Cień
Za bycia Barbossą, trzymanie steru, żagli, burt i bata gdy mi nie starcza sił. Za każdy spacer, dyskusję, pomoc, inicjatywę, anakondę gdy robi się późno, wylaną w gardło butelkę wódki > 200ml, telefon do każdego, małpeczkę, wiewióreczkę, ciekawostkę i przyjaźń.
Bestia
Za Limes w ogóle. Nigdy nie zapomnę, że gdyby nie Ty nigdy by go nie było. Każdy jest Ci winny wdzięczność, bo to Ty pchnęłaś pierwszy klocek domina. Poza tym za niegasnącą energię, wsparcie, wzrok który widzi wcześniej i pcha do zawsze pierwszej reakcji. Przed wszystkimi i zawsze w cel. Za każdą małą i wielką pomoc i robotę, za każde łeło i pytanie o pomoc. Kochana, za to że zawsze jesteś i zawsze widzisz i zawsze mogę na Tobie polegać. Jesteś niezastąpiona.
Dymek
Za Twoją tytaniczną i skrupulatną pracę. Za jej wielkie i małe efekty. Za przerażającego Tarwicza i pot wylany na Skraju Puszczy, udogodnienia logistyczne, trzymanie w pionie masztów, pamięć, milczącą aprobatę i pracowitość. Za postprodukcję. I kuchnię. Zawsze wspaniale ogarniętą, pewną i smaczną.
Franc - Śmierć
Za bycie na 110%, porzucenie dawnego ja i puszczenie się bez asekuracji w moje/limesowe ramiona. Za zaufanie i przyjaźń, każą rutkę, debatę, zgodną współpracę i każdą cegiełkę która pokazuje, że robimy to razem. No... i za spacer ze śmiercią po Telszach.
Zielarz
Za każdy zachwycający craft, niekończące się fale optymizmu, nie chowanie twarzy w dłoniach, gotowości do pomocy i odciążania, unoszenie z dala ode mnie krewet, każde przytulenie i pokrzepiające spojrzenie, za te rozmowy które kończyły się konsensusem i brnięcie przez Limes ramię w ramię.
Nagash
Za panel, za każde blblblblblbblblb, IT i zmierzchową gotowość. Uśmiech i obecność.
Paulinie - Urte, Inque - Licho Driadzie - Sigicie i Ani - Przecławie
Za waszą wspaniałą pracę i pomoc, za bycie wspaniałym zapleczem, gotowym do pracy w dzień i w nocy, który zawsze może, zawsze się wyrabia i zawsze wspiera mnie i chłopaków, mimo że pewna jestem, niejednokrotnie jest to trudne i wymaga wyrzeczeń. Nisko się Wam kłaniam, drogie Panie.
Edra
Oj Edra Edra, coś Ty mi zrobił

Mildian - Ambroży
Za dyscyplinę i gotowość do współpracy. Porządną wymianę mailową. Dobrą odgrywkę i natychmiastową poprawę. 5 z +
Edra i Ambroży
To co mi daliście w te kilka chwil, nie dał mi żaden gracz nigdy wcześniej. Moja dusza wyła niemal z fizycznej rozkoszy gdy oglądałam Was z kąta. Zrobiliście mi wspaniałą grę i daliście zebrać plony walenia głową w mur od 6 odsłon. Dziękuję
Miglius - Bejmes
Za przypadkowe spotkanie w lesie, niezapomnianą rozmowę z Borem i improwizowaną doskonałość. Za każdą misternie szytą intrygę, manipulację i uśmiech półgębkiem. Za wszystkie absorbujące rozkminy mechaniki. Za Twoją dezorientację. I za ten pełen żalu wrzask...
Prorok - Brat Wojciech
Za przedlimesowe knujskie spotkania organizowane coraz wcześniej, to dobry kierunek, utrzymujmy go

Sigita Wiedźma Przebrzydła
Za wszystkie szydercze rozmowy, za to co zrobiłaś z Lape, za postać prowadzoną 6 rok w Limesie, za jej niesamowitą konstrukcję psychiczną, za umiłowanie limeszenia, za uszczypliwe rozmowy z Babuchą, za pokorę wobec Velniasa, wieczne próby przenosin i każdorazowy brak sukcesu. Za nie przegapialną postać i Twoje zanurzenie w świecie. Za rozmowy z Borem i czuwanie nad tym co trzeba...
Książę - Maksymilian
Za nieprzejednaną srogość, niezłomną postawę, wspaniałą kreację postaci i wysiłek w jej przyswojeniu. Wiem, że jest mało klasyczna dla Ciebie, tym bardziej się nią cieszę. Za każdą wierszowaną rozkminę i czas jaki poświęciłeś mimoo nieobecności na LM VI. Za limesową euforię i rozważne postepowanie.
Zacha - Ignas
Za borowy monolog. Tak. Za potwora. Za odwagę Za żertwę. I za to co potem.
Rion - Hieronim
Również za prowadzenie postaci już 6 rok w świecie, za rozwój i przerzucanie celów. Za fantastyczne odgrywanie, ból i sól. Za wchodzenie głęboko w sceny i wielowątkowość postaci. uwielbiam.
Montygaił - Butgaiło
Za dwuletnią przykrywkę i sprytne łotrowanie. Wspaniałe wchodzenie w rolę, scenę tortur i szyderczy uśmiech, gdy nie trzeba już było kłamać. Za każdą próbę buntu, za sączenie jadu, za absolutną maskaradę nawet przed swoimi. Za rozwalenie systemu przed czasem i z góry ...za to co nadejdzie.
Pixel
Za role po obu stronach barykady, a w każdej z nich wspaniałą grę, pełną immersję, pomoc i sympatię. Za trzymanie języka za zębami, za propozycje pomocy i bycie buforem bezpieczeństwa dla MG. W imieniu nas wszystkich dziękuję.
Meffi - Lape
Dzieciątko moje, za to że zawsze oboje równo zdzieramy głos, za Twoje milczenie, za Twoją dzikość, za Sigitę, za walkę na śmierć i życie, za Bór w Tobie.
Inque - Licho
Za wspaniałe makijaże, zwierzęta i odnalezienie się w świecie Limesu. Za czołganie się przed Borem, za czołganie się przez Bór, za każda próbę i pokonanie własnych lęków. Za bycie matką.
Paulina-Urte
Za każda niteczkę i ścieg, każda gotowość bojową, mimo pokojowej duszy. Za pogan, las i wiarę. Za bycie matką. I za Mrocznicę

Marcin - Sylwan
Sam wiesz
Jan/Dziki - Kęstitus
Za wejście do jeziora i piękną grę. Za każdą chwilę jaka nam poświęciłeś. Za tequillę!!!, za podsumowanie Kęstitusa i to co będzie dalej

Onfis - Franciszek
Za całokształt okołoziemski. No... panie Harrach... Za to że stopiłeś się ze światem i wiesz mimo, że nie wiesz skąd. Za rozmowę z Babuchą, za Twoją pokorę i nonszalancję gdy ich trzeba. Za każdą kroplę krwi Franciszka, którą skrapiasz żmudzką ziemię. Za rozmowy z Borem. Za cel.
Lidia - Magdalena
Za wszystko co piszesz, za drzewa genealogiczne, za prawdziwą Panią i łzy przy św. Weronice.
Bezimenny - Nicław
Za świetne wykreowanie postaci i coraz częstszy uśmiech.
Tymon
Za to, że Krzyżak najpierw zawsze był spóźniony, a potem nawet pierwszy wstawał

Valkiria - Dalia
Za trwanie przy Limesie, ogarnianie karczmy i ... i TEN krzyk.
Żmudzkiej rodzinie
Za wybudowanie pięknego domku, całą fabułę, Waszą miłość do rodziny, Wasze wyczucie i synchron, za pomoc przed i po. Byłam zadowolona.
Zirgin - Pień
Za Twoją gościnność na Schwarzwaldzie i re wizytę. Za otwartość, chęć współpracy, za żertwę i słowa pełne otuchy

Jąkałło
Wspaniała grę, nie wychodzenie z roli, doskonałe wyczucie spraw i starania. Super gra.
Brat Baltazar
Za wspaniałe wyczucie postaci, godną podziwu grę i pokorę. Świętość Ci się należy.
Drzuma - Nadzieja
Za propozycje pomocy i za oko.
Mafia - Siggo
Za użeranie się z krewetami. Za fanatyczną niezłomność, za prowokacyjne spojrzenia, za wtulenie się w Bór i zaufanie. Za perkunasowy wrzask i oddanie bogom. Za trudna rozmowę w 1304 i wspaniałe jej konsekwencje.
Gettor
Za pierwsze obalenie miejsca kultu (tak, tak moi drodzy, to poganie zaczęli). Za walkę na śmierć i życie. Za kurczowe trzymanie się życia. i siarczysty policzek śmierci. Za to, że przyjąłeś cios i nie wytoczyłeś mi awantury.
Murwe
Za samotną modlitwę w gaju sprzed roku i dowód wiary na żertwie.
Izolda - Aiste
Za niewyobrażalną przyjemność jaką dałaś mi swoim pojawieniem się w sołtysówce. Za okrucieństwo i bezduszność okazaną Sylwanowi. Za pastwienie się nad kaleką i cynizm w Twoim głosie. O tak. Jesteś z mojej gliny ulepiona.
Wszystkim Wam! Bez wyjątku! Brak każdego z Was poplótł by zdarzenia w inną stronę. Niekoniecznie lepszą. Sława Wam. Po trzykroć SŁAWA!