Salve owieczki,
Dzięki za dobrą grę graczom i MG, oraz wszystkim którzy pokierowali Światem i pchnęli go na właściwe tory (zasady, dekoracje, godne wyżywienie[Dymku, jesteś wielkim człowiekiem, proponuję zbiórkę na pomnik przy bramie] i doskonała lokalizacja i warunki mieszkaniowe). Miejsce jest niesamowite z całym otoczeniem - gęstym lasem, zagajnikami i młodnikami, jeziorem, które pożera pijanych pływaków 2 metry od brzegu, brzeginiami, kuchnią, prysznicami i pryczami. Jak w hotelu (niemal jak pokój z widokiem na morze, las, łazienką i kuchnią).
Trudno mi ocenić grę w porównaniu do LM1, bo wtedy występowałem w innym charakterze, chociaż Heinrich z Reinwaldu, krzyżacki kanonik z Tybingi również sprawił mi wiele radości. Oczywiście każdy z nas zdaje sobie sprawę że są rzeczy które da się poprawić, ale jest też świadomy, że MGowie wielokroć byli we właściwym miejscu i właściwym czasie kiedy coś nie szło i wyciągali wątki na prostą. W zeszłym roku było IMHO znacznie więcej rozprężenia. Zatem subiektywnie i matematycznie LM2>LM1.
MGowie, od miłych słów już zasłużenie puchną z dumy, więc skupię się na słowach pochwały dla graczy:
Primo -
Marcinie, Porfiriuszu, Wasza Ekscelencjo! Pełen szacunek za kreację postaci i konsekwencję w działaniu. Co do świętości postaci, dyskutowałbym, choć Spiritus Sanctus zionął od ciebie :>
Wewnętrzny spokój na obradach, charakter niczym Richelieu, pogarda dla biedaków, Litwinów i kobiet

, nabożność, świetny kostium i rekwizyty - wszystko doskonale się komponowało w głównego rozdającego karty na naszym terenie Samogitii. Brandy zabija. Dlaczego nikt się nie zorientował, że ono eliminuje przeciwników politycznych? :>
Secundo,
bracie Wojciechu, Proroku, dziękuję za wsparcie duchowe i pomoc radą. Wybacz, że donosiłem na Ciebie biskupowi. Zapewniłeś mi równie dużo rozrywki co biskup i zmusiłeś do złożenia donosu na Twoje diabelskie praktyki i wymuszonej podejrzliwej życzliwości (zobacz, coś jednak było na rzeczy, że to Ciebie zaatakował zły duch, a nie mnie).
Slavko, Francu, przezabawna kreacja kapitana piratów. Wyrazista spójna postać, trochę powergamerowa, ale zakładam, że taka miała być. Gdyby była inna nie byłaby kapitanem Slavko. Sława!
Posłowie Litewscy - naprawdę z otwartą buzią można było siedzieć na spotkaniu i oglądać rozmowę niczym w filmie. Bardzo dobra scena.
Minusie,
bracie Marco Spaghetti Carbonara. Dziękuję za rozmowę na tematy teologiczno-egzystencjalne w karczmie i wybacz, że moja wiara mnie ocaliła.
Amando,
Audro Auskalnit, kolejny raz pokazujesz, że jesteś świetną aktorką i kolejny raz świetnie się wczułaś w rolę. Ludzie, patrzcie i uczcie się. Ja się staram.
Agnieszko,
Wiktorijo, wnuczko Mendoga. Było ostro, fabularnie na noże, zawzięcie i iskierkowo. Mieszanka wybuchowa.
Skiero,
Mario von Der Ropp, dziecko moje chrzestne. Miałem wrażenie, że biskup zapomniał kompletnie o swojej bratanicy. Cieszę się, że wyniku intensywnej pracy pisarsko-knujskiej udało się nam coś ugrać ze Żmudzkich Ziem.
Salahadzie, nie byłeś graczem, ale dziękuję Ci za Twoje spodnie od piżamy, które przypadkiem wpadły mi w ręce i nie było bata, by nie zostały spodniami Bernarda von Tiesenhausen, biskupa i męczennika, i żebyś nie mógł w nich iść spać

Wieczorna kąpiel o 7.00 rano też robiła swoje.
Serdetschnje posdrawjam brazi v Hristusje, Joannitów i Krzyżaków. Bez Was, strącono by nas z tego piedestału wiejskiego na który samiśmy wleźli

Szczególnie pozdrawiam
Nor'Berahta, franciszkanina Krzyżaka, mojego spowiednika i współuczestnika egzorcyzmów.
Jurgisie, ukłony w Twoją stronę. Wiedzieliśmy, że jesteś podejrzany, ale naprawdę nie spodziewaliśmy się że jesteś taką świnią. :>
Mafio Stęszewska: Wszystkie jeżowce są jamochłonami.
Uczestnicy nocnych libacji i Ci, Którzy Palą Ogniska o 4 rano:
Wszyscy Krzyżacy są hipogryfami. Mayence, gdyby nie Ty, sobotnią noc spędziłbym o suchym pysku i pewnie poszedłbym spać.
BTW. Pomysł
Valkyrii z racjonowaniem alkoholu za kasę larpową uważam za doskonały. Rozwiązywałoby to problem osób, które są w takim stanie, że nie są w stanie zrobić zadań, a są w stanie pić. To byłby taki naturalny wentyl. MG, do dzieła!
Modlitwie MG i graczy polecam. Cistercium Mater Nostra.
Skromny i niegodny sługa Boży, o. Hermand de Berier